CZEGO NIE WOLNO ROBIĆ W CIĄŻY

il_570xN.1361209348_90au.jpg

 

I oto stało się, nadeszła wymarzona chwila, na teście pojawiły się dwie kreski. Ty, naturalnie, skaczesz pod sufit ze szczęścia i nie zdajesz sobie nawet sprawy z tego, co cię czeka. Nie, nie, wcale nie chodzi mi o trudy ciąży, o rosnący brzuch, zgagę, wymioty, ani o wydatki na wyprawkę. Oto gdzieś w pobliżu czyha prawdziwe niebezpieczeństwo − twoja babcia, teściowa, prababcia, ciotka, szwagierka wujka, którą ostatni raz widziałaś na weselu (i to nie własnym, tylko swojej matki), no i oczywiście niezastąpiona babuleńka spod kiosku z gazetami. Co te kobiety mają ze sobą wspólnego, poza regularną lekturą „TeleTygodnia”?

Otóż dysponują one gotową listą wszystkich najczarniejszych ciążowych scenariuszy, które mogą się spełnić, i nie zawahają się nią z tobą podzielić. Nie przejmuj się jednak, wszystkim przerażającym powikłaniom możesz zapobiec, wystarczy, że odpowiednio się przygotujesz i będziesz przestrzegać kilku banalnych reguł, znanych kobietom od wieków.

Musisz tylko pamiętać, żeby pod żadnych pozorem nie śmiać się z ciążowych przesądów, bo to dopiero przynosi katastrofalne skutki…

Ha, ha, żartowałam.

Możesz się śmiać, ile dusza zapragnie.

Czytaj dalej »

Reklamy

DROBNOSTKA

teddy-teddy-bear-association-ill-42230

Cóż mam powiedzieć prócz – drobnostka? 

… chodzi mi to po głowie dzień drugi. Piosenka z filmu dla dzieci. A już się cieszyłam, że opanowałam sytuację pt. wszyscy się z Ciebie śmieją, że na imprezie w klubie niechcący zaczęłaś śpiewać polską wersję przeboju Justina Timberlake’a. Oni nie mają dzieci i nie wiedzą jak to jest znać ją lepiej przez wkręcający się w mózg soundtrack z Trolli (który Twoje dzieci chcą słuchać w ciągu dnia, w nocy a nawet podczas robienia kupy).

Tym razem jednak piosenka przyszła w zadziwiająco dobrym momencie. Zgrała się z rzeczywistością, niczym soundtrack właśnie, bo…

Czytaj dalej »

DLACZEGO JESTEŚ SUPER MAMĄ?

supermom.jpg

 

Ostatnio zastanawiałam się nad tym, że mam pomysł na rozwiązanie konfliktu na bliskim wschodzie. Otóż wystarczy tam wysłać matkę dwójki dzieci z małą różnicą wieku.

Taka matka, z racji doświadczenia, dostaje automatycznie dyplom wszystkich najlepszych na świecie szkół mediacji i rozwiązywania konfliktów. Potrafi w magiczny sposób wybrnąć z najbardziej patowej sytuacji, potrafi każdą niepodzielną rzecz podzielić na dwa, każdy nieosiągalny cel osiągnąć podwójnie, a każde niepowtarzalne zdanie powtórzyć choć raz.

Czytaj dalej »

DO MATKI NIEGRZECZNEGO DZIECKA

DO MATKI NIEGRZECZNEGO DZIECKA.png

To Twoje dziecko znowu uderzyło w przedszkolu. To ono sypnęło koledze piaskiem w oczy. To ono rzuciło talerzem z obiadem w restauracji. To ono nie podzieliło się kredkami z koleżanką. To ono nie słucha się Pani, to ono wraca do domu z uwagami, że biega zamiast siedzieć. To ono krzyczy i piszczy, kiedy na coś mu się nie pozwala.

Gdzie jesteś matko tego dziecka? Chciałabym Ci coś powiedzieć prosto w twarz.

Czytaj dalej »

DZIECKO, KTÓREGO NIE BYŁO

THE NEW YOU

 

Miał na imię Rysio. Podobno poznali się w przedszkolu, był w starszakach. Pochodził ze Szwecji, ale dobrze mówił po polsku. Chętnie bawił się z młodszym kolegą, a to bywa rzadkością, wśród chłopców w tym wieku. Kiedy się pojawił, miał łysą głowę, ale włosy zaczęły mu szybko odrastać. Już kilka dni później fryzurą przypominał jeżozwierza.

Rodzice nie przyprowadzali go do przedszkola codziennie, czasem po kilka dni nikt nic o nim nie słyszał, nikt nie wiedział co się u niego dzieje.

Aż któregoś dnia przyszła ta szokująca informacja.

Czytaj dalej »

MATKO,DLACZEGO NIGDY SIĘ Z NICZYM NIE WYRABIASZ?

matko-dlaczego-nigdy-sie%cc%a8z-niczym-nie-wyrabiasz

WTF mamuśka? Co jest grane? Minął Ci kolejny tydzień, a ty wciąż w tym samym dresie snujesz się po chałupie? Niedziela dobiega końca, a miało być tak pięknie! Szafy miały się magicznie opróżnić z niepotrzebnych ubrań, te ubrania wystawione być miały na aukcje (na których zarobić miałaś miliony, które to miliony następnie przeznaczyłabyś na wakacje pod palmą lub przynajmniej gruszą), kąty miały być odkurzone, zabawki dzieci posortowane.

Tymczasem nie ma nic. Kolejny tydzień, a ty się, matko, z niczym kompletnie nie wyrobiłaś. Leserem jesteś czy jaki jest Twój problem?!

Czytaj dalej »

PRZED CZYM NIKT CIĘ NIE OSTRZEGŁ, KIEDY ZOSTAŁAŚ MATKĄ

o-czym-nikt-cie%cc%a8-nie-ostrzegl-kiedy-zostalas-matka%cc%a8-1

Czemu?! Czemu nikt mnie nie ostrzegł, że macierzyństwo nie ma nic wspólnego z jego wizją kreowaną w hollywoodzkich serialach, albo w „Na Wspólnej”.
Właściwie, jedynym dzieckiem i jedyną matką, które korespondują z historią mojego życia, jest Miranda z Sex and The City. Kto oglądał, ten wie, że mały Brady był prawdziwym dzieckiem Rosemary (dziś jadę po bandzie, jeśli chodzi o kinematograficzne odniesienia), które uspokajało się wyłącznie przy współudziale wibratora (a kto nie oglądał, ten teraz ma potężną zagwozdkę).

Niezależnie jednak od amerykańskich bobasów i ich niepokojących preferencji, my w Polsce klimat mamy taki, że dla wielu mam macierzyństwo jest pasmem niekończących się niespodzianek. Aha, zgadza się, been there, done that. Teraz jestem już doświadczoną, przemądrą mamuśką, która pozjadała co najmniej pięć rozumów.
Gotowi? No to jedziemy z tą listą.

Czytaj dalej »