CZEGO NIE WOLNO ROBIĆ W CIĄŻY

il_570xN.1361209348_90au.jpg

 

I oto stało się, nadeszła wymarzona chwila, na teście pojawiły się dwie kreski. Ty, naturalnie, skaczesz pod sufit ze szczęścia i nie zdajesz sobie nawet sprawy z tego, co cię czeka. Nie, nie, wcale nie chodzi mi o trudy ciąży, o rosnący brzuch, zgagę, wymioty, ani o wydatki na wyprawkę. Oto gdzieś w pobliżu czyha prawdziwe niebezpieczeństwo − twoja babcia, teściowa, prababcia, ciotka, szwagierka wujka, którą ostatni raz widziałaś na weselu (i to nie własnym, tylko swojej matki), no i oczywiście niezastąpiona babuleńka spod kiosku z gazetami. Co te kobiety mają ze sobą wspólnego, poza regularną lekturą „TeleTygodnia”?

Otóż dysponują one gotową listą wszystkich najczarniejszych ciążowych scenariuszy, które mogą się spełnić, i nie zawahają się nią z tobą podzielić. Nie przejmuj się jednak, wszystkim przerażającym powikłaniom możesz zapobiec, wystarczy, że odpowiednio się przygotujesz i będziesz przestrzegać kilku banalnych reguł, znanych kobietom od wieków.

Musisz tylko pamiętać, żeby pod żadnych pozorem nie śmiać się z ciążowych przesądów, bo to dopiero przynosi katastrofalne skutki…

Ha, ha, żartowałam.

Możesz się śmiać, ile dusza zapragnie.

Czytaj dalej »

Reklamy

JAK PRZYGOTOWAĆ IDEALNE URODZINY?

1600x960-s-1-1000x600.jpg

Pamiętam stres towarzyszący pierwszej imprezie urodzinowej dla dziecka, jaką przyszło mi zorganizować. Z jednej strony doskonale wiedziałam, że mały berbeć Teo i tak nie będzie nic pamiętać, z drugiej czułam nieustanną presję rzeczywistości, w której każda sekunda, każdego wydarzenia jest nagrywana i fotografowana. Jednym słowem wpadka zostanie utrwalona na zawsze.

Jednak to pierwsze, i wszystkie zresztą kolejne, doświadczenia urodzinowe, sprawiły, że zrozumiałam, iż czegoś takiego jak urodziny idealne nie ma, i nigdy nie będzie, podobnie jak nie ma idealnych matek, dzieci, jednorożców ani garnków złota na końcu tęczy. Dlaczego o tym wspominam? Ponieważ jest to dobra podstawa wszelkich dalszych planów przyjęciowych. Ostatecznie jeśli się okaże, że tort był może i piękny, ale niejadalny, zamówiony klaun wystraszył nie tylko dzieci, ale także i dorosłych, albo połowa gości rozchorowała się tuż przed imprezą i przyszło Ci tłumaczyć maluchowi, dlaczego dostał tylko jeden prezent – będziesz spokojna, bo będziesz wiedziała, że tak po prostu zazwyczaj jest.

Mając tę wiedzę, warto jednak postarać się przygotować maksymalnie na to, co może nas czekać. Poniżej przedstawiam, więc krótki (nie)poradnik urodzinowy w punktach.

Czytaj dalej »