DROBNOSTKA

teddy-teddy-bear-association-ill-42230

Cóż mam powiedzieć prócz – drobnostka? 

… chodzi mi to po głowie dzień drugi. Piosenka z filmu dla dzieci. A już się cieszyłam, że opanowałam sytuację pt. wszyscy się z Ciebie śmieją, że na imprezie w klubie niechcący zaczęłaś śpiewać polską wersję przeboju Justina Timberlake’a. Oni nie mają dzieci i nie wiedzą jak to jest znać ją lepiej przez wkręcający się w mózg soundtrack z Trolli (który Twoje dzieci chcą słuchać w ciągu dnia, w nocy a nawet podczas robienia kupy).

Tym razem jednak piosenka przyszła w zadziwiająco dobrym momencie. Zgrała się z rzeczywistością, niczym soundtrack właśnie, bo…

 

dziecko złamało nogę. Zaraz, wróć, jak? Drobnostka bo złamało nogę?

Are you fuckin’ crazy?!

 

No więc nie, chodzi mi o to, że teraz nagle wiesz jak wiele rzeczy wydawało Ci się dotąd drobnostką. A drobnostką nie są.

To, że dziecko siada samo do stołu,

To że, podnosi samo wszystkie rzeczy, którymi chwilę wcześniej z radością rzucało,

To, że potrafi już samo wejść do łazienki, kiedy siedzisz na kiblu (ta, to zawsze lepiej niż konieczność doskakiwania do tychże drzwi ze ściągniętymi do połowy majtkami, bo po drugiej stronie rozgrywał się dramat większy niż przy pożegnaniu Kate z Leo na wraku Titanica),

To, że możesz je wrzucić do wanny, gdy z radością wysmaruje się permanentnym markerem, posypie mąką albo wetrze w siebie jajecznicę.,

To, że mogłaś je wykorzystać do przyniesienia dowolnej, zapomnianej rzeczy (z wyjątkiem kieliszka wina, to byłaby już patologia, bez przesady),

To, że spało z Tobą kopiąc Cię jedynie nogami, a nie nogami uzbrojonymi w kilkukilogramową maszynę do zadawania bólu

To, że marudziło tylko czasem. Teraz marudzi ciągle bo chce biegać i nadal mi nie wierzy, kiedy tłumaczę, że gipsu nie można zdejmować i zakładać wedle własnego widzimisię.

To, że samo wchodziło po schodach w czteropiętrowym domu (dzięki Chodakowska i Mel B ale dalej dam radę sama, przy takim treningu będę mieć niedługo figurę kulturystki)

 

 

Ale tak ogólnie to hej, jest okej, jest okej – drobnostka!

 

Na koniec zdjęcie kotka, bo słodki:

large

 

Ej dobra, i jeszcze Lunę bo też słodka i też żebyście nie myśleli, że właśnie przeczytaliście jakiś totalnie bez sensu post o niczym. To macie chociaż zdjęcie: IMG_7425

 

Pozdrawiam – bardzo zmęczona mama.

Reklamy

2 uwagi do wpisu “DROBNOSTKA

  1. Love you Marysia, tulę do serca i uściski ślę prosto z Krakowa. Dla Luny też dużo ciepełka przesyłam i życzeń moc- totalnej akceleracji powrotu do zdrowia i sprawności.
    Trzymajcie się, jesteście super dziewczyny ❤ ❤ ❤

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s