NAJLEPSZE ZABAWKI DLA DZIECI czyli 5 pomysłów na prezent

sand-summer-outside-playing 2

Tytuł tego posta jest nieco przewrotny. Wbrew pozorom wcale nie będą to zabawki, które można bez problemu kupić w każdym sklepie – o nie.

To będzie post z serii żaląco-marudnej czyli „dlaczego moje dzieci nie bawią się zabawkami”. Taki powinien być tytuł, ale, no cóż, postanowiłam sobie trochę zażartować. Wyszło? 😀

Podobno na tym świecie istnieją dzieci, które rozumieją, że jak w wielkim pudle na środku pokoju są autka, pluszaki, klocki i resoraki to idea jest taka, żeby je z tego pudła wyciągnąć, a następnie się nimi bawić. I dać mamie i tacie chwile spokoju. Jak najdłuższą. Podobno.

W naszym salonie pudła są trzy. Jedno z duplo, drugie z resorakami a trzecie z całym tałatajstwem dziecięcym, którego nie da się zakwalifikować do żadnej kategorii. Piętro wyżej, w pokoju dzieci ,pudeł jest milion. Plus minus. Drewniane klocki, pluszaki, dinozaury, drewniana kolejka, puzzle, układanki, książki, pluszowe warzywa i owoce… A wszystko to leży odłogiem. Moje dzieci przekonane są, że chodzi o to, żeby do pokoju wejść, wyrzucić wszystko z pudeł na środek, a następnie iść poszukać czegoś, co naprawdę mogłoby małego człowieka zainteresować. Przejdźmy więc od razu do tego drugiego etapu, czyli…

TOP 5 zabawkowych hitów moich bardzo dziwnych dzieci:

  1. KAWAŁEK LISTWY PRZYPODŁOGOWEJ

Teo znalazł go tuż po remoncie i przysięgam, że ten 15 centymetrowy kawałek drewna stał się jego totemem na wiele dni. Listwa była autostradą, nogą robota, teleskopem Hubble’a i mostem zwodzonym. Żaden klocek nie spełnił tylu funkcji w ciągu tak niewielu dni 😉

Koszt zabawki: +/- 20 zł

 

2. MIARKA

Miarek miałam w pewnym momencie w domu sześć. SZEŚĆ. A to dlatego, że jeśli tylko Teo dostrzegł miarkę to natychmiast ją porywał. Potem zaczynała się klasyczna zabawa, którą pamiętam jeszcze ze swojego dzieciństwa (a może to genetyczna fascynacja?) czyli poważne badania naukowe i eksperymenty mające na celu sprawdzenie, czy na pewno za każdym razem miarka wyciągnięta z plastikowej otoczki, wróci do niej z hukiem, czy też nie. No i oczywiście czy uda się palcom uciec przed nią, czy może palce oberwą (jeśli tak się dzieje przechodzimy do kolejnej mega zabawy pt. naklejanie plastrów 😉 ).

Koszt zabawki: 7,99 zł

 

3. ROLKA PAPIERU TOALETOWEGO

Parentingowy klasyk z gatunku „jak zyskać 15 minut spokoju na ciepłą kawę”. U nas sprawdza się wyjątkowo dobrze, i to nierzadko na dłużej niż 15 minut. Teo z papieru toaletowego buduje autostrady i ulice, Luna natomiast sprawdza jak dużo jest w stanie zgnieść i zmieścić w jednej ręce.

Koszt zabawki: 2 zł

Minus: Poczucie winy, że niszczymy lasy

Jak zniwelować minus: Pognieciony papier toaletowy układaj w łazience na półce obok klozetu i używaj.

Minusy niwelowania minusa: Twoi goście nie mający dzieci, nie będą wiedzieć o co chodzi i będą myśleć, że masz papier toaletowy z odzysku.

 

4. KLUCZE AMPUŁOWE

Kiedy byłam dzieckiem klucze ampułowe wydawały mi się takimi oszukanymi śrubokrętami z IKEI. Byłam święcie przekonana, że jest to wynalazek szwedzkiego sklepu meblowego i, że kupić je można tylko razem z jakimś płaskim pudełkiem 😉

Może w sumie dzięki temu już wtedy wiedziałam, że w tych kawałkach metalu jest jakaś magia i przekazałam to przekonanie moim dzieciom. Przysięgam, żaden śrubokręt ani klucz nie wzbudza takiej ekscytacji jak klucz ampułowy. Zabawa jest przednia, oczywiście do czasu kiedy Teo postanawia za pomocą tegoż klucza zostać dentystą, a pacjentką ma być Luna…

Koszt zabawki: 20 zł za mały zestaw

 

5. ŁYŻKA DO BUTÓW (taka długaśna)

To dopiero jest przebój, który uruchamia wyobraźnię. Nasza ikeowska łyżka do butów ostatnio świeci triumfy w roli haka do podczepiania wagonów, ale równie często występuje jako laska. Bywa zjeżdzalnią (matchboxy mieszczą się w niej idealnie), parasolką (wystarczy położyć na niej kawałek materiału i kręcić się w kółko bardzo szybko) no i oczywiście, niestety, mieczem.

Kiedy Teo był malutki wszystkim dumnie opowiadałam, że moje dziecko nie będzie się bawiło bronią. Żadnych głupich pistoletów, karabinów, szpad i innych okropieństw (z punktu widzenia nadmiernie pacyfistycznej jednostki jaką jestem są to okropieństwa wyjątkowej rangi). Niestety jednak poległam w starciu z testosteronem. No i tak to właśnie łyżka do butów stała się mieczem. Deal with it, mama.

Koszt zabawki: 2,99 zł

 

Naprawdę nie musicie dziękować. Nawet jeśli właśnie, dzięki moim poradom, zjedliście pierwszy od miesiąca ciepły obiad. Nawet jeśli w końcu mogliście przestać budować wieże z klocków, którą budujecie od początku wakacji każdego dnia na nowo (w niezmiennej konfiguracji kolorystycznej, wiadomo). Nawet jeśli pierwszy raz od niepamiętnych czasów wasze dzieci zajęły się same sobą nie wisząc wam u nogi.

Jestem tu dla was.

 

 

… LOL, ale patetyczne 😀 Wrzucę więc mema na koniec żeby było zabawniej.

13872828_890436387728160_6705586915173275928_n

 

 

Reklamy

9 uwag do wpisu “NAJLEPSZE ZABAWKI DLA DZIECI czyli 5 pomysłów na prezent

  1. Udało się z tytułem! Moje dziecko ma dopiero 7 miesięcy, a już pojawia się u niego chęć „posiadania” rzeczy innych niż zabawki. Póki co, rzeczy nie giną, ale z czasem zacznie mi ubywać asortymentu domowego – NAPEWNO! Pozdrawiam 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  2. U mnie też sprawdza się klapka na muchy (tzw. packa). A dla mojego synka największym skarbem są znalezione gdziekolwiek plastikowe patyczki od lodów, plastikowe nakrętki. Napawa mnie to obrzydzeniem ale dla niego to skarb. A jakie piękne rzeczy potrafi zbudować ze ścinków drewna, połamanych pustaków, patyków, kamieni. I znam ten ból patrząc na pokój pełen papieru toaletowego na podłodze. A te kolorowe zabawki leżą w pudłach i czekają na lepsze czasy.

    Polubienie

  3. sporo zalezy odczywiscie od wieku dziecka. Moj 5 letni synek najwiecej czasu spedza na zabawie z klockami – lego duplo bija wszystkie inne na glowe 🙂 Skorzystałam z ostatnich wyprzedazy w 5.10.15 i kupiłam kilka nowych zestawow więc nuda w długie jesiennie wieczory nam nie grozi 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s