NASZE SPOSOBY NA CHOROBY

EnF7DhHROS8OMEp2pCkx_Dufer food overhead hig res

Tym razem zapraszam na post z serii Praktyczne Rady Babci Marysi 😛

Nie ma co temu zaprzeczać – sezon chorobowy trwa w najlepsze. Jak co roku zaczął się już w październiku, a końca wciąż nie widać. To, co dzieje się z pogodą, czyli brak sensownej, mroźnej i długiej zimy, która miałaby moc wymrożenia całego tałatajstwa, stawia nas na z góry przegranej pozycji. Wirusy i bakterie mają super warunki do mutowania się, i otwartą drogę do ataku – na dworze jest ciepławo i wilgotno, my zaś jesteśmy niedospani i osłabieni brakiem słońca. Jeśli jakimś cudem dzieciakom udaje się przetrwać pierwsze dwa miesiące we względnym zdrowiu, potem i tak dopada ich jakieś paskudztwo.Czytaj dalej »

Reklamy

JAK ZDERZYŁAM SIĘ Z RZECZYWITOŚCIĄ

DSC_6575

W toku ewolucji nie mógł powstać gatunek, w którym dzieci doprowadzałyby swoich rodziców do szału – to byłoby wbrew logice

Jean Liedloff „W głębi kontinuum”

 

Pamiętam, jak dowiedziałam się o pierwszej ciąży. Był listopad, siedziałam sama w mieszkaniu, miałam dwa testy ciążowe w szafce i nie mogłam się doczekać dnia spodziewanej miesiączki, żeby w końcu je bezczelnie obsikać. Staraliśmy się z Tymonem o dziecko już od dwóch miesięcy, co na ówczesną chwilę wydawało mi się wiecznością. Kiedy w końcu (obsikany) test pokazał dwie kreski, szalałam ze szczęścia. Niedługo potem zaczęło się przekazywanie cudownych wieści, radosne pianie przez telefon, oglądanie dziecięcych ubranek na stronach najpopularniejszych sieciówek. No i oczywiście wyobrażanie sobie, jak to wszystko będzie wyglądać, jak już młode się powije.Czytaj dalej »

5 POWODÓW DLA KTÓRYCH TWÓJ DWULATEK WOLI TATĘ

IMG_5716

OK, która z nas tego nie zna? Tatoza absolutna, „gdzie jest tata?” pięćdziesiąt razy dziennie, w każdej możliwej sytuacji i nieustanny klimat pt. matko nie potrzebuję Cię do niczego.  To jeden z tych krępujących momentów kiedy czujesz, że robisz sobie z gęby cholewę bo ciągle gadasz jak to masz tej szarańczy dość i prosisz, żeby ktoś ją zabrał choć na piętnaście minut, aż tu nagle szarańcza faktycznie znika stając się żywym ogonem taty a Tobie jakoś tak smutno („A może jednak chcesz zbudować ten garaż, Teo?”). Warto jednak pamiętać, że tatoza nie występuje w naturze zupełnie bez przyczyny. O nie, tatusiowie doskonale sobie zdają sprawę, że przez pierwsze miesiące życia dziecka są zasadniczo na drugim planie, więc gdy tylko dzieć odrasta od ziemi i choć minimalnie zmieniają się okoliczności, tata natychmiast wykorzystuje nowe sposoby na podbicie małego serca.Czytaj dalej »